<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Gwardzista Wilczak> 
<author_1= Wadysaw Machejek>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1952">
<month="2">
<date=1952-02-10>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Wilczek nie wszystko, mg zrozumie, bo nie by ostrzelany. Biorc si na odwag, wypapla swoje wtpliwoci.  Widz, e szykuje si znw jaka grubsza operacja.  Tak, specjalnie dla takich, jak wy  niedwuznacznie odpowiedzia Bartosz, dowdca oddziau Gwardii Ludowej.
Docinek speszy troch chopca. Cign jednak dalej:  Czy po tych wszystkich nieszczciach nie lepiej poczeka? Znw cigniecie na siebie hitlerowcw albo bika z NSZ Nie lepiej przyczai si?  Nie, nie lepiej  dowdca zgryz reszt sw w sobie.  Pogadamy za chwil, zaraz odprawa.
O zmierzchu Bartosz zebra dowdcw plutonw i oficerw politycznych w domu gajowego. Rozkadajc map i zapiski z meldunkw zwiadowcw na stole, komunikowa o decyzji sztabu i jej powodach. Mwi:  My wszyscy jestemy w lesie nie po to, by ukrywa si przed wrogiem, ale po to aby go z tej pozycji wali po bie ile wlezie. Wielu z naszych onierzy dostao gsiej skrki po rozptaniu walki bratobjczej przez polskich faszystw.  Zamilk i zastanowi si. Spojrza w okno.  Pewnie, e tu adnie, ale trzeba si ruszy Naszym gwnym celem jest dalej uderza na tyy Hitlera Nagle strzepn zapiski z mapy i wskazujcym palcem lewej rki zatoczy pkole wok czerwonych punkcikw.
 Do akcji wysadzenia trzech mostw wyznaczam trzy jednostki z dowdcami plutonw na czele. Niech wezm z sob najbardziej dowiadczonych minerw i wszystkich tych nowych od siedmiu boleci partyzantw. Dopiek si w ogniu  doda z przyjaznym umiechem.
Jednostki  kada zoona z dziesiciu onierzy  wysuway si z obozu w oznaczonych odstpach czasu i ostro ruszay skrajem lasu ku Guszy. Wilczek szed w jednostce Kazika, za Zawisz, wycigajc szeroko nogi, jak on.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>